loading...

Wtorek, 24 Marca

Księga Liczb 21,4-9.

Od góry Hor szli Izraelici w kierunku Morza Czerwonego, aby obejść ziemię Edom; podczas drogi jednak lud stracił cierpliwość.
I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: «Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny».
Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła.
Przybyli więc ludzie do Mojżesza mówiąc: «Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże». I wstawił się Mojżesz za ludem.
Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: «Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu».
Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu.

Księga Psalmów 102(101),2-3.16-18.19-21.

Panie, wysłuchaj modlitwę moją,
a wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie.
Nie ukrywaj przede mną swojego oblicza,
nakłoń ku mnie Twe ucho,
w dniu, w którym Cię wzywam, szybko mnie wysłuchaj!

Poganie będą się bali imienia Pana,
a Twej chwały wszyscy królowie ziemi.
Bo Pan odbuduje Syjon
i ukaże się w swym majestacie.

Pan przychyli się ku modlitwie opuszczonych
i nie odrzuci ich modłów.
Należy to zapisać dla przyszłych pokoleń,
lud, który się narodzi, niech wychwala Pana.

Spojrzał Pan z wysokości swego przybytku,
popatrzył z nieba na ziemię,
aby usłyszeć jęki uwięzionych,  
aby skazanych na śmierć uwolnić.

Ewangelia wg św. Jana 8,21-30.

Jezus powiedział do faryzeuszów: «Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie. Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie».
Mówili więc Żydzi: «Czyżby miał sam siebie zabić, skoro powiada: Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie?»
A On rzekł do nich: «Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata.
Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeżeli bowiem nie uwierzycie, że Ja Jestem, pomrzecie w grzechach waszych».
Powiedzieli do Niego: «Kimże Ty jesteś?» Odpowiedział im Jezus: «Przede wszystkim po cóż do was mówię?
Wiele mam o was do powiedzenia i do sądzenia. Ale Ten, który Mnie posłał, jest prawdomówny, a Ja mówię wobec świata to, co usłyszałem od Niego».
A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu.
Rzekł więc do nich Jezus: «Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył.
A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną; nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba».
Kiedy to mówił, wielu uwierzyło w Niego.

Św. Atanazy Wielki

Ktoś mógłby zapytać, jeśli Chrystus miał wydać za wszystkich swoje ciało na śmierć, to dlaczego nie opuścił śmiertelnej powłoki zwyczajnie, jak człowiek, lecz pozwolił się ukrzyżować? Ponieważ można by powiedzieć, że byłoby bardziej stosowne dla Niego złożyć ciało w godności, niż wycierpieć obrazę takiej śmierci. Ten zarzut jest zbyt ludzki: to, co przydarzyło się Zbawicielowi, jest naprawdę boskie i godne Jego boskości, z kilku powodów.
Przede wszystkim, ludzie doświadczają śmierci ze względu na słabość ich natury. Ich ciała nie mogą żyć długo, słabną z czasem. Przytrafiają im się choroby i umierają, utraciwszy siły. Ale Pan nie jest słaby, jest Mocą Bożą, jest Słowem Bożym i Życiem w sobie. Gdyby złożył swoje ciało w zaciszu, na łóżku, na sposób ludzki, pomyślano by, że nie miał w sobie nic innego, niż zwykli ludzie. Nie wypadało, żeby Pan był chory, skoro uzdrawiał choroby innych. […]
Dlaczego zatem nie odsunął śmierci, jak odsuwał choroby? Ponieważ właśnie dlatego posiadał ciało i po to, żeby nie krępować zmartwychwstania. Ale, powie ktoś, przecież mógł uniknąć zasadzki wrogów i zachować nieśmiertelne ciało. Niech się zatem dowie, że to też nie odpowiadało Panu. Podobnie jak nie było godne Słowa Bożego, będącego Życiem, zadanie sobie samemu śmierci z własnej inicjatywy, podobnie nie wypadało uciekać przed śmiercią, zadaną przez innych. Taka postawa wcale nie oznaczała słabości Słowa, ale pozwalała Go poznać jako Zbawiciela i Życie. Zbawiciel nie przyszedł doświadczyć swojej własnej śmierci, ale śmierci ludzi.



Źródło: http://ewangelia.org/rss/v2/evangelizo_rss-pl.xml

23 marca 2026
Rok liturgiczny: A/II
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Turybiusza z Mogrovejo, biskupa

Fotogalerie

Wsparcie

Przelew bankowy



Przelew tradycyjny

Pozostań:

Parafia Rzymskokatolicka

Św. Jadwigi
Królowej

ul. Władysława Łokietka 60, 31-334 Kraków
tel: (12) 637 14 15, fax: (12) 638 71 52
swietajadwiga@diecezja.pl

NIP: 945-19-20-291
REGON: 040097801

Konto bankowe:
PKO BP 49 1020 2906 0000 1702 0086 1682
Kraków / Krowodrza

Jak dojechać
do parafii

Parafia św Jadwigi

Plan parafii



C2011 - 2026 / Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Polityka prywatności / Polityka dostępności
Array ( [status] => 3 )